
Metoda snu stosowana przez wojsko pozwala zasnąć w mniej niż dwie minuty
- Rozluźnij twarz: Zamknij oczy, a następnie powoli rozluźnij wszystkie mięśnie twarzy – czoło, powieki, policzki i szczękę. Oddychaj delikatnie.
- Puść barki i ramiona: Opuść barki. Rozluźnij bicepsy, przedramiona, a następnie dłonie. Wyobraź sobie, jak napięcie ustępuje centymetr po centymetrze.
- Rozluźnij klatkę piersiową: Oddychaj głęboko i poczuj, jak klatka piersiowa się otwiera. Twój oddech stanie się spokojny i płynny.
- Rozluźnij nogi: Zacznij od ud, następnie rozluźnij łydki, kostki, a na końcu stopy. Twoje ciało będzie ciężkie, jakbyś był owinięty w kokon.
- Wycisz umysł: To właśnie tutaj ćwiczenie naprawdę nabiera mocy. Wyobraź sobie uspokajającą scenę – spokojne jezioro, plażę o zachodzie słońca, pole lawendy w Prowansji… Jeśli w głowie nadal huczy, powtarzaj sobie delikatnie: „Nie myśl” … przez dziesięć sekund.
- Pozwól reszcie się wydarzyć: Nie oceniaj siebie, nie próbuj „odnieść sukcesu ”. Po prostu pozwól sobie działać. Sen jest już blisko…
Zachęcające świadectwa

Od momentu opublikowania filmu pojawiło się mnóstwo komentarzy. Niektórzy twierdzą, że na nowo odkryli radość z naturalnego zasypiania. Inni wręcz przekazali tę technikę swoim dzieciom, z bardzo pozytywnym skutkiem . Jedna z matek opowiada, że jej syn, który miał skłonności do zaburzeń snu, teraz zasypia w zaledwie kilka minut dzięki tej metodzie. To doskonały przykład prostoty i skuteczności.
Do przetestowania bez moderacji
Wszyscy doświadczyliśmy chwil, kiedy sen staje się prawdziwym wyzwaniem. Ta bezpieczna, darmowa i szybka metoda zdecydowanie warta jest wypróbowania. A jeśli nie zadziała za pierwszym razem? Bez paniki: jak każda technika relaksacyjna, czasami przyzwyczajenie się do niej może zająć trochę czasu. Kluczem jest cierpliwość… i życzliwość dla siebie.
Bo przecież zasypianie nigdy nie powinno być walką.