Myśliwy w wieku 50 lat zginął na miejscu potrącony przez uciekającego jelenia podczas polowania zbiorowego.

Zaznaczył, że ofiara niestety znalazła się na drodze ucieczki zwierzęcia – w złym miejscu, o złym czasie.
Pomimo szybkiej interwencji służb ratunkowych, nie udało się uratować życia ojcu rodziny, który został uderzony przez jelenia ważącego od 150 do 200 kilogramów. Gęsta roślinność w tym miejscu mogła uniemożliwić myśliwemu dostrzeżenie nadchodzącego zwierzęcia.

Hervé Vuillaume dodał, że przez ponad dwadzieścia lat nie przypomina sobie podobnego śmiertelnego wypadku.

Przypomniał również, że jelenie zazwyczaj nie są agresywne i unikają ludzi, dodając, że okres rui zakończył się na kilka tygodni przed tym tragicznym wydarzeniem.

Wyniki badań lekarskich potwierdziły, że myśliwy zmarł na miejscu, co nadaje temu wyjątkowemu i dramatycznemu wypadkowi jeszcze bardziej ponury charakter.

Dziękujemy wszystkim, którzy przeczytali te słowa.